Gra warta świeczki – czyli grywalizacja w działaniach marketingowych firmy

Zabawa i współzawodnictwo w różnych dziedzinach mogą dostarczyć jej uczestnikom wiele atrakcji i adrenaliny, a także dają możliwość poczucia dreszczyku emocji. Właśnie dlatego tak popularne wśród dorosłych ludzi jest branie udziału w grach zbiorowych, a także wśród graczy komputerowych nie brakuje dojrzałych użytkowników. Bywa, że firmy organizują wypady integracyjne na paintball lub wyścigi quadów. Wszystko dlatego, że lubimy rywalizować i dążyć do wygranej. Czy takie zależności można wykorzystać w promowaniu swojej firmy?

Zdecydowanie tak! Kolejnym z trendów marketingowych jest tzw. grywalizacja. To połączenie elementów rywalizacji zaczerpniętych z gier komputerowych z Grywalizacja w działaniach marketingowych firmydziałaniami promującymi przedsiębiorstwo lub markę. Cała strategia grywalizacji opiera się na naszych instynktach i mechanizmach psychologicznych. Po pierwsze- ciągle dążymy do pokazania się w jak najlepszym świetle wśród określonego grona osób. Wygrana, czy też świetne prowadzenie taktyki w grze dyktuje postrzeganie nas przez innych i determinuje naszą pozycję w grupie. Po drugie- w odbiorcach można rozbudzić skłonności kolekcjonerskie, w tym przypadku proponując zbieranie punktów lub naklejek za zakupy, a to wymaga zaangażowania i wciąga. Po trzecie- elementem grywalizacji może być osiąganie kolejnego levelu (jak w grach komputerowych) poprzez przechodzenie na kolejny poziom rabatowania czy atrakcyjniejsze warunki handlowe. Taka forma programów lojalnościowych zdecydowanie wciąga i utrzymuje zainteresowanie klientów.

Jak rozegrać tą strategię w praktyce? Proponowana przez nas „gra” powinna mieć określony poziom trudności. Zbyt łatwa, sprawi, że użytkownik nie podejmie wyzwania, a zbyt skomplikowana spowoduje zniechęcenie i rezygnację. Może być to konkurs ogłoszony na naszym fanpage’u na Facebook’u, akcja promowana za pomocą mailingów lub jeszcze szerzej zakrojone akcje, reklamowane we wszystkich dostępnych mediach. Należy tylko przestrzegać kilku ważnych zasad: za zaangażowanie się klienta musi spotkać nagroda, zasady rywalizacji muszą być konkretne i jasno ustalone, a także dobrze byłoby zapewnić uczestnikom wizualizację postępu ich starań, lub ich miejsce w rankingu innych „graczy”.

Przykładów stosowania tej taktyki promocyjnej jest coraz więcej na naszym rynku. Jednym z nich niech będzie akcja producenta czekolady Milka. W sprzedaży pojawiły się tabliczki czekolady bez jednej kostki. W przekazach reklamowych zadawano pytanie: „a Ty komu oddałbyś swoją ostatnią kostkę czekolady?”. Klienci mogli wypełnić formularz na konkursowej stronie Milki i wskazać najbliższą im osobę, do której firma dostarczy brakujący kawałek czekolady, lub wysłać ukochanym wirtualną kostkę czekolady, którą wykreowali wcześniej w specjalnym konfiguratorze. Świetna akcja, która zachęciła klientów do rozpoczęcia swojego rodzaju gry i bardzo skutecznie zaktywizowała ich. Innym przykładem jest akcja sieci kawiarni Starbucks. Uczestnicy ściągali na swoje telefony specjalnie przygotowaną aplikację, której zadaniem było sprawdzenie tego, czy jej użytkownik wstał szybko z łóżka (między innymi- że nie włączył drzemki po tym, jak zadzwonił budzik). Jeśli udało im się w stosunkowo krótkim opuścić wygodne łóżko, kawiarnia oferowała atrakcyjne rabaty na swoje produkty. Dodatkową dozę emocji stanowiła rywalizacja na szybkie wstawanie ze znajomymi, ponieważ efekty starań można było udostępniać za pomocą mediów społecznościowych.

Rywalizację opartą o game’ing można przenieść także na grunt własnego przedsiębiorstwa i spróbować zastosować jej zasady wśród swoich pracowników. Pamiętajmy, aby ustalić określone, możliwe do osiągnięcia, cele i monitorować ich postęp. Można stworzyć ogólnodostępną tablicę, na której będziemy publikować np. wyniki sprzedażowe, co będzie atrakcyjną wizualnie formą sprawdzania progresu. I oczywiście nie zapominajmy o wyznaczeniu atrakcyjnej nagrody dla zwycięzcy rankingu. Taki sposób motywowania pracowników może przynieść nam duże korzyści finansowe i przy okazji rozbudzi on ducha walki w zespole.

Grywalizacja w mierzalny sposób wpływa na zwiększenie ilości i częstotliwości zakupów lub korzystania z usług firm, które posłużyły się nią podczas promocji swojej oferty. Jest to zdecydowanie pozytywny przykład aktywizacji i motywowania swoich klientów, ale też własnych pracowników. Gra warta świeczki!

  • 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (4 votes, average: 5,00 out of 5)
    Loading...

Do poprawnego funkcjonowania ta strona wymaga Ciasteczek.