Czy YouTube może być naszym sprzymierzeńcem w działaniach marketingowych?

Pamiętacie reklamy telewizyjne, w których występował Marek Konrad, Edyta Górniak czy Anna Maria Jopek? Kiedyś bardziej zaufalibyśmy bankowi, w którym swoje oszczędności ulokował Konrad lub chętniej kupilibyśmy wodę mineralną, którą poleca Anna Maria Jopek, prawda? Dziś gwiazdy kina i muzyki nadal są mile widziane w kampaniach reklamowych, jednak środek ciężkości przesunął się w zupełnie inne rejony. Obecnie to YouTube i jego możliwości, a także twórcy filmików mają potężną moc reklamową a ich wartość u potencjalnych zleceniodawców cały czas rośnie. Co może zaoferować nam YouTube w ramach działań marketingowych? Możemy sami założyć swój kanał i umieszczać na nim wideo dotyczące naszego biznesu. Pomysł ciekawy, ale na pewno wymagający sporo pracy i czasu. Inną opcją jest wykupienie płatnych reklam, które będę przerywnikami filmików tam umieszczonych. Plusem tego rozwiązania jest możliwość dostosowania przekazu do konkretnego grona odbiorców oraz to, że YouTube nie pozwala na automatyczne pominięcie reklamy i można zrobić to dopiero po 3 sekundach lub wcale (to już zależy od ustawień). Dzięki temu mamy większą pewność, że nasza reklama zostanie obejrzana, choćby we fragmencie. Jednak jest coś, co ma największą moc przebicia- jest to skorzystanie z potencjału reklamowego YouTuberów.

youtube

Kim są YouTuberzy i co sprawia, że są tak pożądani przez różne firmy? Najłatwiej będzie zdefiniować YouTubera pisząc, że jest to osoba, która kręci krótkie filmiki na wybrany temat, a następnie umieszcza je na swoim kanale na darmowej platformie internetowej – YouTube. Nic prostszego, prawda? Jednak nie wszystkim udaje się osiągnąć sukces. Najpopularniejsze kanały należą do osób charyzmatycznych, posiadających wiedzę w temacie, w jakim się wypowiadają, oraz tych, które w ciekawy sposób potrafią przedstawić wybrane treści. Tematyka filmików jest dowolna, ważne, aby znaleźć swoje grono odbiorców. Przykładem może być Hydraulic Press Channel. Jest to kanał, którego twórca nagrywa to, jak miażdży różne przedmioty przy użyciu prasy hydraulicznej. Ale robi to w sposób ciekawy, a jego komentarze wypowiadane z obcym akcentem są czasem bardziej interesujące niż to, co akurat dzieje się na ekranie. Tylko tyle i aż tyle! Oznacza to, że naprawdę z każdego tematu można rozkręcić ciekawy kanał.

W Polsce królują filmiki dotyczące gier komputerowych, kanały kulinarne, modowe i lifestle’owe, kanały z zabawnymi filmikami oraz te, dotyczące sportu i diety. Im więcej oglądających (subskrybentów) i im więcej wyświetleń, tym większą wartość dla reklamodawcy posiada YouTuber. Dlaczego? Po pierwsze: realność. Twórcy filmików są tacy, jak my. To zwykli ludzie, którzy mogliby być naszymi znajomymi. Mają codzienne obowiązki, męczących sąsiadów, kredyt na mieszkanie, niewyrozumiałego szefa lub lekcje do odrobienia. Chociaż akurat coraz częściej zdarza się, że najbardziej popularni Youtuberzy mogą pozwolić sobie na utrzymywanie się wyłącznie z prowadzenia własnego kanału. Przez to, że nie pracuje nad nimi sztab stylistów, trenerów czy ekspertów, widzowie czują ich autentyczność i ufają ich opiniom. Po drugie: wiedza. Chociaż nie zawsze ma to odzwierciedlenie w rzeczywistości, osoba, która nagrywa filmiki na kanał o danej tematyce wydaje się mieć wiedzę, w obszarze tematyki, którą prezentuje w swoich nagraniach. Nikt nie egzaminuje twórców z posiadanej wiedzy, jednak gdyby YouTuber przekazywał swoim widzom niesprawdzone informacje, zostałoby to szybko zweryfikowane przez jego odbiorców. Dlatego też mamy wrażenie, że z ekranu komputera przemawia do nas ktoś nam bliski, a jednak posiadający odpowiednie kwalifikacje do tego. Po trzecie: szczerość. Z tym bywa różnie. Od kiedy widzowie dowiedzieli się, że YouTube’rzy otrzymują część zysków z reklam wyświetlanych na YouTube, rozpętała się tymczasowa burza. Pojawiły się głosy, że twórcy „sprzedali się”, a ich opinie są „kupione” przez korporacje. Potrzeba było czasu, aby odbiorcy zrozumieli, że kręcenie filmików ejest czasochłonne i wymaga dużych nakładów pracy, za co należy się ich autorom wynagrodzenie. Jeśli do tego YouTuber, mimo tego, że otrzymał od firmy darmowe produkty do testowania, potrafił powiedzieć nie tylko o ich plusach, ale i minusach widzowie zaczęli powoli odzyskiwać swoje zaufanie i wiarę w szczerość opinii.

Szczerzy, wiedzący o czym mówią i tak bliscy swoim odbiorcom – w oczach przedstawicieli firm są to wymarzone osoby do zareklamowania ich produktu. Dlatego też reklamodawcy dbają o swoje YouTube’owe gwiazdy. Najbardziej znanym sposobem jest oczywiście przekazywanie im darmowych produktów, sprzętów czy usług w zamian za zrecenzowanie ich w swoich filmikach. Inną drogą do serca YouTubera jest zaproszenie go na event, podczas którego będzie mógł napić się i zjeść coś smacznego na koszt firmy, a także zapoznać się z nowymi produktami i przetestować je. Oczywistym dodatkiem będą także darmowe próbki. Kolejną taktyką reklamodawców jest mianowanie twórcy filmików ambasadorem swojej marki, co oznacza, że autor kanału będzie wspominał o niej częściej lub będzie pokazywał jej produkty podczas codziennego życia, a to zdecydowanie winduje popularność marki wśród użytkowników YouTube. Jak widać naszym przedstawicielom show-biznesu urosła ogromna konkurencja i naprawdę trudno będzie ją pokonać. YouTuberzy mają tę moc!

  • 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (4 votes, average: 5,00 out of 5)
    Loading...

Do poprawnego funkcjonowania ta strona wymaga Ciasteczek.